Wystartowała ciekawa promocja aplikacji Moje Płatności. W zamian za opłacenie rachunku w sposób automatyczny zyskać możemy 10% zwrotu od jego wartości. Do zyskania mamy całkiem sporo, bo do 50 zł miesięcznie. Gdzie jest haczyk?

10% zwrotu za rachunki w aplikacji Moje Płatności
Aby skorzystać z promocji należy posiadać lub założy konto na stronie mojeplatnosci.pl i ustanowić automatyczne płatności za rachunki kartą MasterCard. Organizator promocji, krakowskie firmy Orbita i Billbird, wypłacą nam 10% zwrotu za każdą tego typu płatność. Maksymalnie możemy jednak zyskać do 10 zł za każdy rachunek, ale nie więcej niż 50 zł za 5 rachunków w miesiącu. Co ciekawe promocja trwa do odwołania, więc czym szybciej zaczniemy z niej korzystać, tym lepiej.

Gdzie jest haczyk? Regulamin promocji wspomina o tym, że zwrot dotyczy jedynie wartości samego rachunku – bez prowizji za jego opłatę. Zgodnie z cennikiem (do którego można trafić chyba tylko przez googla) opłata wynosi 0,99 zł za rachunki firm Enea i Sferia. Za inne płacimy 1,99 zł (z drobnymi wyjątkami jak 0 zł za ubezpieczenie 4 Life Direct czy WOŚP).

Ważniejszy jest jednak inny problem – zgodnie z przewodnikiem użytkownika płatności automatyczne możemy ustanowić jedynie dla kilku operatorów – takich, do których aplikacja może się zalogować w naszym imieniu i pobrać dane o naszych płatnościach. W tej chwili lista obejmuje firmy:

  • Enea
  • UPC
  • Plus
  • Tauron
  • PGNiG
  • Netia
  • Play
  • innogy

Łatwo więc zauważyć, że zyskanie 50 zł miesięcznie będzie dość trudne – ale realny zwrot za 2-3 rachunki jest możliwy. Zwracam też uwagę, że podawanie swoich danych logowania innym firmom nie jest do końca bezpieczne.

Pamiętajmy również o tym, że strona Moje Płatności pozwala również na opłacanie rachunków dodanych ręcznie (choć rachunek jest sprawdzany w bazie firmy i ewentualne nowe rachunki trzeba zgłaszać mailowo). Co nam to daje? Choć z promocji w ten sposób nie skorzystamy, to sposób możemy wykorzystać przy korzystaniu z innych promocji – dzięki temu rachunek zamiast opłacić przelewem możemy opłacić kartą – i zyskać np. moneyback czy wymagany przez bank obrót. Warto tu dodać, że podobny efekt uzyskamy stosując aplikację Sprytny Bill.

Szczegóły promocji w regulaminie.