Wystartowała kolejna edycja świetnej promocji konta Citi Priority, szczególnie polecana posiadaczom kart kredytowych Citibanku. Tym razem do zyskania mamy 100 zł na start oraz do 300 zł w formie zwrotów za płatności kartą.

400 zł za konto Citi Priority

„Do 400 zł premii z kontem Citi Priority

Aby skorzystać z promocji należy być osobą, która nie posiadała konta osobistego lub oszczędnościowego Citibanku po 30 czerwca 2016. Posiadanie karty kredytowej jest jak najbardziej OK i nie wyklucza z promocji (a wręcz jest wskazane ;)).

Jeśli spełniamy powyższy warunek to wystarczy, że udamy się na dedykowaną stronę promocji i złożymy wniosek o konto – nie później niż do 31 października. Na podpisanie umowy i aktywowanie konta będziemy mieć miesiąc dłużej.

100 zł za wpływ

Aby otrzymać pierwszą z nagród, czyli 100 zł na start, konieczne będzie spełnienie warunków bezpłatności konta najpóźniej do drugiego miesiąca następującego po miesiącu zawarcia umowy. Oczywiście warunek ten warto spełnić dużo szybciej, bo szkoda przepłacać za konto ;)

Jaki to warunek? Do wyboru mamy dwie opcje: utrzymanie średniomiesięcznego salda w wysokości min. 30 000 zł lub otrzymanie wpływów w łącznej wysokości min. 5000 zł oraz posiadanie dowolnego produktu kredytowego banku. Łatwo zauważyć, że pierwszy warunek jest niekoniecznie opłacalny – Citi ma relatywnie słabe produkty oszczędnościowe, więc mrożenie 30 000 zł na kiepski procent nie jest dobrym pomysłem. Druga opcja jest o tyle dobra, że wymaga zwykłego/zwykłych wpływów (nie ma tym razem mowy o żadnym wynagrodzeniu), a wielu czytelników bloga i tak posiada kartę kredytową Citibanku, wyrobioną w jednej z promocji. W ten sposób bez zbędnych komplikacji spełnimy ten warunek.

6% zwrotu za transakcje kartą

Druga z nagród to, wracający ostatnio do popularności, zwrot za transakcje kartą. Tu do zgarnięcia mamy 6% od tego typu płatności, nie więcej niż 50 zł miesięcznie i 300 zł w ciągu pół roku. Oznacza to, że bank zapłaci nam za wydatki na poziomie 833,33 zł miesięcznie (transakcje muszą być zaksięgowane w danym miesiącu). Jako ciekawostkę dodam, że jeśli nie wydamy 50 zł miesięcznie, to zwrotu nie będzie (ale nie po to bierzemy udział w promocji, aby wydawać tylko 50 zł :)).

Miesiącem startowym naliczania zwrotów jest pierwszy pełny miesiąc – jeśli np. konto otworzymy w lipcu, to zwrot otrzymamy za transakcje od sierpnia do stycznia włącznie. Warto też zauważyć, że tu nie ma znaczenia, czy posiadamy produkt kredytowy banku – premia i tak wpadnie.

Nagrody otrzymamy do 15. dnia roboczego miesiąca następującego po miesiącu spełnienia warunków, o ile konto nie zostanie zamknięte/zmieniane na inny typ, a umowa nie znajdzie się w trybie wypowiedzenia.

Na koniec dodam jeszcze jedną rzecz: promocja obowiązuje do końca października lub do wyczerpania puli 1000 uczestników. Do tej pory jednak nie zdarzyło się, aby pula została przekroczona. Trochę się nie dziwię – dla „przeciętnego Kowalskiego” warunek utrzymania tak wysokiego salda czy zapewnienie wpływu 5000 zł (i posiadanie produktu kredytowego) może wyglądać mało atrakcyjnie. Dla nas jednak jest zupełnie inaczej – wpływy na poziomie 5000 zł może zapewnić każdy (przecież można sobie przelać po kilkaset złotych w tę i z powrotem), a posiadanie karty kredytowej jest wręcz wskazane – Citibank daje największe bonusy na start na rynku (np. smartfony o wartości pół tysiąca złotych).

Ile kosztuje Konto Citi Priority?

O warunkach zwolnienia z opłat pisałem już kilkukrotnie, więc tu nie będę się powtarzał. Dodam jedynie, że warto ich pilnować, bo konto Citi Priority może kosztować aż 30 zł miesięcznie. Osobiście zleciłbym przelew stały z konta w innym banku na kwotę 5000 zł, a później zdefiniował zlecenie w drugą stronę – zostawiając sobie na koncie około 850 zł na wydatki w sklepach w celu zyskania moneybacku za płatności kartą.

A ile kosztuje sama karta debetowa? Zgodnie z tabelą opłat i prowizji – nic, zero. Nie zapłacimy również za wypłaty z bankomatów w kraju i na świecie. Promocję możemy więc przejść całkowicie bezkosztowo, zyskując nawet 400 zł na start. Nic, tylko korzystać :)