Kojarzycie, aby Alior Bank oferował premię za otwarcie konta osobistego T-Mobile Usługi Bankowe? Najprawdopodobniej nie. Choć w ostatnim okresie nie było żadnych promocji tego typu, to mimo wszystko wielu z nas… posiada to konto. Dlaczego? T-Mobile ciągle oferuje 5% zwrotu za comiesięczne wydatki kartą. A wszystko wskazuje na to, że oprócz tego pojawił się nowy argument, aby założyć tu konto: oprocentowanie w wysokości 3% na koncie oszczędnościowym – i to aż do 50 000 zł!

3% dla nowych klientów

Obecni klienci banku mogą być jednak nieco zawiedzeni. Aby skorzystać z podwyższonego oprocentowania należy być bowiem nowym klientem T-Mobile. Dokładniej:

W promocji może wziąć udział Klient, który w terminie od 1 kwietnia 2017 r. do dnia 18 czerwca 2017 r. nie posiadał umowy o rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy w T-Mobile Usługi Bankowe

Jeśli spełniamy ten warunek to wystarczy, że założymy rachunek Freemium lub Premium, a następnie otworzymy konto oszczędnościowe. Bank wskazuje, że zawarcie umowy może nastąpić przez przelew weryfikacyjny z innego banku lub przez wizytę kuriera.

Oczywiście promocja nie może trwać wiecznie, dlatego otwarcie RORu i rachunku oszczędnościowego może nastąpić najpóźniej do 31.08.2017. Sam okres obowiązywania podwyższonego oprocentowania wynosi 92 dni od dnia następującego po otwarciu konta oszczędnościowego. Oznacza to, że lokując 50 000 zł na 3 miesiące otrzymamy nieco ponad 300 zł odsetek na rękę – a, w porównaniu do lokaty, pieniądze będziemy mieć zawsze pod ręką.

2% dla obecnych klientów

Co ciekawe T-Mobile oferuje również inną promocję konta oszczędnościowego – przeznaczoną dla obecnych klientów. Chodzi tu jednak nie o „byle jakich” klientów, ale tych najbardziej lojalnych. Tu do ugrania mamy 2% do 50 000 zł. Jak je zdobyć? Wystarczy zapewnić wpływ z tytułu wynagrodzenia, stypendium, emerytury bądź renty w miesiącu poprzedzającym miesiąc podwyższonego oprocentowania.

Promocja trwa do końca roku.

Do 300 zł rocznie moneybacku

Na koniec kilka słów o aktualnej ofercie moneybacku w T-Mobile Usługi Bankowe, która zmieniana już była kilkukrotnie. W chwili obecnej do zdobycia mamy do 15 zł miesięcznie w przypadku konta Freemium lub do 25 zł w przypadku konta Premium.

Pierwsza z opcji jest polecana tym, którzy nie wykonują zbyt wielu operacji kartą i bardziej zależy im na darmowym prowadzeniu konta. Tu do zyskania mamy od 10 do 15 zł zwrotu miesięcznie. Dlaczego tyle? Bo chociaż zwrot oficjalnie wynosi 5% od płatności kartą, to aby go aktywować należy wydać min. 200 zł. Maksymalna kwota zwrotu wynosi natomiast 15 zł miesięcznie, co daje wydatki na poziomie 300 zł.

W przypadku konta Premium jest jeszcze ciekawiej. Tu zwrot wynosi również 5%, ale nie więcej niż 25 zł miesięcznie (co daje wydatki na poziomie 500 zł). Z drugiej strony minimalna kwota wydatków aktywująca zwrot to… 500 zł miesięcznie. Jeśli wydamy mniej, to zwrotu nie będzie.

Istotne w moneybacku są jeszcze trzy kwestie. Po pierwsze, T-Mobile wyklucza z promocji ze zwrotami wydatki z kodami MCC:

  • 7995, określający kasyna oraz zakłady bukmacherskie i im podobne,
  • 8999, określający profesjonalne usługi, nieklasyfikowane pod innymi kodami MCC, o ile płatność zidentyfikowana jest jako zagraniczna (country code inny niż Polska),
  • 4111, określający m.in. usługi transportowe,
  • 6012, określający instytucje finansowe,
  • 6211, określający brokerów ubezpieczeniowych,
  • 6051, określający przekazy pieniężne w instytucjach finansowych,
  • 4829, określający internetowe przekazy pieniężne,
  • 4900, określający narzędzia elektryczne, gazowe, sanitarne i wodne.

„Zwykłe” płatności w sklepach, na stacjach paliw czy internecie jak najbardziej się liczą.

Po drugie, promocja moneybacku dotyczy jedynie pierwszych 6 miesięcy od otwarcia konta. Jeśli chcemy korzystać ze zwrotów również później, to musimy spełnić dodatkowy warunek – posiadać dowolny produkt kredytowy banku – pożyczkę, kredyt lub kartę kredytową. Ta ostatnia będzie prawdopodobnie najtańsza, a dodatkowo transakcje wykonane kartą kredytową również liczą się do moneybacku (oczywiście do limitu 300/500 zł miesięcznie). Można więc spokojnie korzystać z karty kredytowej, a kartę debetową nawet i zamknąć.

Po trzecie: do uzyskiwania zwrotów wymagane jest wyrażenie zgód marketingowych oraz weryfikację zobowiązań w BIK, BIG i Systemie Bankowy Rejestr. Zgody te można wyrazić podczas wnioskowania o konto albo później – w oddziale banku lub przez infolinię.

Ile kosztują konta osobiste w T-Mobile?

Konto Freemium, jak sama nazwa wskazuje, to rachunek darmowy. Zapłacić możemy jedynie za kartę debetową do konta, ale warunek zwalniający z opłaty (6 zł) jest dość rozsądny – wystarczy wydać 200 zł miesięcznie kartą (a przecież za to nam płacą :)).

Za darmo możemy również dokonać trzech wypłat z bankomatów w miesiącu. Za kolejne zapłacimy 6 zł (każda).

W przypadku Konta Premium sprawa wygląda nieco inaczej. Rachunek ten może kosztować aż 18,9 zł miesięcznie, ale po wydaniu (a jakże!) 500 zł opłata nie jest pobierana. A w końcu tyle i tak będziemy chcieli wydawać co miesiąc, bo inaczej bank nie naliczy zwrotu za transakcje kartą.

W zamian za tak wysokie wymogi bank nie pobiera już żadnych opłat za kartę oraz wypłaty z bankomatów.