50 zł za wyrobienie karty Curve – świetnego narzędzia dla osób korzystających z… promocji bankowych!

Zakończona

Ruszyła promocja fintechu o dźwięcznej nazwie „Curve” przeznaczona dla czytelników bloga LiveSmarter. W zamian za wyrobienie darmowej karty i wykonanie nią co najmniej jednej płatności możemy zgarnąć premię o dwukrotnie wyższej wartości, niż w standardowym programie poleceń. Co jednak istotne – ta karta może być niesamowicie pomocnym narzędziem w rękach każdego wyjadacza wisienek. I już choćby z tego powodu warto ją mieć.

Curve w Polsce z premią 50 zł od LiveSmarter.pl

Jedna, by wszystkimi rządzić

Curve to nic innego jak karta debetowa sprzężona z aplikacją mobilną, do której mamy dodane… inne karty debetowe bądź kredytowe. To właśnie w tej aplikacji wybieramy która karta ma być w danym momencie obciążona = którą płacimy za zakupy. Możemy więc powiedzieć, że Curve to pewnego rodzaju pośrednik, który pozwala nosić ze sobą tylko jedną kartę – a płacić dowolną inną, podpiętą „pod spodem”. A to daje nam całkiem sporo ciekawych możliwości.



W tym momencie pewnie wielu z was pomyśli: „ale jest przecież Google / Apple Pay, który pozwala nie nosić ze sobą kart wcale”. Owszem, sam bardzo lubię to rozwiązanie, ale nie jest idealne – nie każdy bank pozwala na dodanie swojej karty do Google Pay lub Apple Pay, a dodatkowo większość bankomatów ciągle akceptuje tylko fizyczne karty (zwłaszcza za granicą, bo w Polsce mamy BLIKa). Zresztą kto powiedział, że w Curve nie będzie dostępna w ramach Apple Pay? Bo jeśli chodzi o Google Pay, to jest dostępna od… dzisiaj – choć póki co dotyczy ponoć tylko części wydanych kart i nie wszystkie będą już działać.

Co istotne: Curve w żadnym momencie nie przetrzymuje naszych pieniędzy. Nie ma żadnego konta, które możemy doładować – to jedynie pośrednik między naszą kartą, a terminalem płatniczym. Cały mechanizm jest niemal niewidoczny z perspektywy wystawcy naszej karty – w historii transakcji naszego banku płatności dokonane przy użyciu Curve wyglądają prawie identycznie, jakbyśmy dokonali ich w tradycyjny sposób. Sposób transakcji jest ten sam (operacja gotówkowa / bezgotówkowa), zachowany jest kod MCC płatności czy opis. Różnica polega jedynie na tym, że do transakcji dorzucany jest przedrostek „CRV”, a transakcja ma miejsce nie w Polsce, a w Wielkiej Brytanii.

Co to oznacza dla nas, osób często korzystających z promocji bankowych? Praktycznie wszystkie transakcje dokonywane via Curve powinny być liczone jako spełnienie warunków danej promocji, a transakcje dokonywane w miejscach z konkretnymi kodami MCC za które należy nam się moneyback będą liczone do zwrotu. W zasadzie bankowi mogą się „nie spodobać” tylko dwie rzeczy: miejsce transakcji – jeśli zastrzeże w regulaminie, że pod uwagę bierze tylko transakcje dokonane w kraju (a te przeprowadzone kartą Curve będzie widział jako zagranica) oraz opis transakcji – jeśli bank zastrzega, że będzie premiował tylko transakcje w konkretnych sklepach, to naliczy moneybacku np. za zakupy w Leroy Merlin, bo zamiast miejsca transakcji „Leroy Merlin” pojawi się „CRV*Leroy Merlin”.

Pamiętajmy również, że jeśli w aplikacji do płatności podpięta jest karta kredytowa, to wypłata z bankomatu zostanie potraktowana jak wypłata z karty kredytowej (brak grace period + zazwyczaj prowizja). Dlatego przed każdą transakcją najlepiej rzucić okiem na to jaką kartę mamy obecnie podpiętą (o ile używamy kart kredytowych). Choć akurat w przypadku płatności bezgotówkowych w sklepach czy internecie może to nie mieć aż takiego znaczenia, ponieważ…

Możliwość cofania w czasie i przepinania transakcji między kartami!

…Curve pozwala na przenoszenie się w czasie – i to dosłownie! Jeśli jakąś płatność dokonaliśmy nie tą kartą, którą chcieliśmy, to po jej zaksięgowaniu wystarczy wejść do aplikacji, zmienić przypisaną do transakcji kartę i… tyle! Płatność zostanie wykonana ponownie – tym razem obciążając nową kartę, a na starą zostanie wysłany zwrot. Oczywiście nie możemy tego robić w nieskończoność – Curve zastrzega sobie limit czasowy (14 dni od transakcji) oraz kwotowy (transakcja nie może być na więcej, niż równowartość 1000 funtów).

A jeśli już o funtach mówimy to warto dodać, że Curve ma jeszcze jedną zaletę – pozwala na przewalutowanie transakcji bez prowizji, po aktualnych kursach międzybankowych. Oznacza to, że płacąc np. w EUR system automatycznie przeliczy transakcję na PLN i pobierze z naszej karty złotówki. Dzięki temu unikniemy dodatkowych opłat za przewalutowanie po stronie naszego banku, bo zazwyczaj za tego typu operacje pobierane jest co najmniej kilka procent wartości transakcji. Choć ostatnio się to nieco zmienia (coraz więcej banków wprowadza karty wielowalutowe) właśnie ze względu na sporą aktywność fintechów, które funkcje wielowalutowe mają zazwyczaj w standardzie.

Skąd Curve wie, że walutą naszej karty są złotówki? Po pierwsze – rozkodowuje to z numeru karty, w momencie jej dodawania. Po drugie – zawsze możemy manualnie zmienić walutę naszej karty w aplikacji. Jeśli więc będziemy chcieli, aby to nasz bank dokonał przewalutowania (a np. płacimy za coś w euro), to wystarczy wtedy przestawić walutę naszej (podpiętej) karty na euro. Curve nie dokona wtedy przewalutowania, tylko nasz bank.

Transakcje wykonane w ten sam dzień, obie w euro: jedna przewalutowana przez Curve, druga – przez Visa.
Różnic kursowych praktycznie brak (4,2630 vs 4,2646).
Curve - przewalutowanie Curve - przewalutowanie

Budżet domowy dla leniwych

Zresztą cała aplikacja Curve jest prosta i intuicyjna, ale równocześnie niczego jej nie brakuje. Generalnie może być wybawieniem dla osób, które chciałyby prowadzić jako-taki budżet domowy, chciałyby wiedzieć ile wydają, ale… ciężko im to wszystko ogarnąć, bo korzystają z kilku kart płatniczych (bo np. uczestniczą w kilku promocjach bankowych). Płacąc Curve zyskujemy zestawienie swoich transakcji w jednym miejscu, na dodatek posegregowane według różnych kategorii. Przyznam, że to dla mnie wybawienie – od początku tego roku starałem się spisywać wszystkie swoje wydatki na podstawie paragonów (których sterta leży na moim biurku), a i tak nie byłem w stanie wszystkiego notować – bo np. do zakupów w internecie otrzymałem fakturę na maila w środku nocy i zapomniałem jej wydrukować / zapisać w odpowiednim folderze. A że praktycznie zawsze płacę kartą, to tego typu rozwiązanie wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Curve - podsumowanie wydatków
Podsumowanie wydatków w jednym widoku

Curve daje nam jeszcze jedno: (względne) poczucie bezpieczeństwa. Dokonując bowiem transakcji via Curve otrzymujemy (zazwyczaj) natychmiastowe powiadomienie push na telefonie. Owszem, jest ono dostępne w aplikacjach wielu banków, ale… nie wszystkich. Dzięki temu uzyskujemy darmowe powiadomienia na temat transakcji niezależnie od tego z jakiego banku mamy kartę.

Co więcej – w razie zgubienia portfela nie musimy zastrzegać kilku kart, ale tylko jedną. Ba, nasze „prawdziwe” karty mogą sobie leżeć spokojnie w domu i zostać użyte w oczekiwaniu na wysyłkę zamiennika Curve.

A jakie wady ma Curve?

Choć Curve ma wiele zalet, to oczywiście posiada kilka wad. Chyba najbardziej oczywistą (i problematyczną, zwłaszcza dla starszych czytelników) może być fakt, że podmiot ten dopiero wchodzi do Polski. Oznacza to, że w chwili obecnej nie ma polskiego supportu czy nawet polskiej wersji językowej aplikacji mobilnej (bo Curve dostępne jest tylko przez aplikację mobilną). Prawdopodobnie w przyszłości się to zmieni, ale na tę chwilę musimy wszystko wyklikać po angielsku – w tym zaakceptować sam regulamin usługi (również po angielsku).

Pamiętajmy również, że jeśli przyjdzie nam skorzystać z procedury reklamacyjnej transakcji kartą (charge back), to najprawdopodobniej będziemy się musieli udać właśnie do Curve, bo to tą kartą fizycznie wykonana była dana płatność. W związku z tym reklamację będziemy musieli napisać po angielsku. Choć przyznam, że tego jeszcze nie przerabiałem.

Curve nie można również dodawać do Apple Pay, ale od dzisiaj jest możliwość dodawania do Google Pay. Jeśli natomiast chodzi o telefony z logo nadgryzionego jabłka, to ponoć Apple Pay ma być również niedługo. Co za tym idzie – dzięki tej opcji będziemy mogli mieć każdą kartę z logo Visa lub Mastercard zwirtualizowaną w naszym telefonie! :)

Curve ma również bolączkę chyba wszystkich fintechów – brak ustandaryzowanej tabeli opłat i prowizji. To, co w przypadku produktów bankowych znajdziemy zawsze w tym samym dokumencie, tutaj jest porozrzucane po stronie internetowej danego podmiotu i trzeba trochę pokombinować, żeby wszystkiego się dowiedzieć. Dlatego aby uprościć wam nieco życie zebrałem wszystkie istotne opłaty w jednym miejscu – bo choć podstawowa karta Blue jest darmowa, to na czymś jednak firma musi zarabiać. Tu warto dodać, że do wyboru jest też płatna wersja karty Black (9.99 euro miesięcznie), ale… szczerze mówiąc nie widzę żadnego sensu aby ją zamawiać. Zresztą zobaczcie sami:

Czynność Curve Blue Curve Black
Opłata miesięczna Brak 9.99€
Przewalutowanie transakcji Bez dodatkowych kosztów do £500 miesięcznie, później 2% wartości transakcji Bez dodatkowych kosztów do rocznego limitu £15000, później 2% wartości transakcji
Dodatkowa opłata za przewalutowanie w weekend (czasu UK) 0.5% prowizji za transakcje w GBP, USD, EUR oraz 1.5% za pozostałe waluty
Wypłata z bankomatów (ta sama waluta wypłaty co podpiętej karty) Darmowe pierwsze 10 wypłat miesięcznie, później £0.5 Darmowe pierwsze 10 wypłat miesięcznie, później £0.5
Wypłaty z bankomatów (z przewalutowaniem via Curve) £200 miesięcznie bez opłat, później 2% min. £2 £400 miesięcznie bez opłat, później 2% min. £2
Przenoszenie w czasie Do 14 dni, do £1000
Ubezpieczenie podróżne / od gadżetów elektronicznych Brak Tak, ale tylko dla rezydentów UK, Francji, Niemiec, Irlandii, Włoch, Portugalii, Hiszpanii
Cashback 1% w 3 wybranych sklepach przez 90 dni 1% w 3 wybranych sklepach bez limitu czasowego

Łatwo tu zauważyć, że Curve nastawia się na drobne prowizje pobierane głównie od transakcji walutowych, które teoretycznie są bezpłatne, ale tylko w dni robocze i do pewnych limitów. Ewentualnie liczy na przekonanie nas do opcji Black, ale moim zdaniem ta opcja nie ma w Polsce większego sensu. No chyba, że… liczymy na spory cashback od zakupów.

Ostatni minus to fakt, że podajemy dane swojej karty w kolejnym miejscu. Z drugiej strony w dzisiejszych czasach to… nic nowego. Nasza karta podpięta jest w wielu miejscach w sieci – płacimy za Spotify, Netflixa czy inne HBO. Podajemy ją też hotelom, na Bookingu czy AirBnB. Praktycznie z każdego z tych miejsc może zdarzyć się wyciek.

Rozwiązanie? Po prostu korzystajmy z wszystkich dobrodziejstw technologii z umiarem – nie musimy od razy dodawać wszystkich kart do Curve. Wystarczy, że wrzucimy tam np. tylko te, które biorą udział w promocjach – dzięki czemu łatwo nam będzie kontrolować ile i kiedy wydaliśmy :)

Cashback za zakupy

Curve oferuje bowiem opcję „Curve Cash”, czyli cashback za zakupy w trzech wybranych sklepach internetowych i stacjonarnych. Posiadacze kart Blue mogą korzystać z tej opcji przez 90 dni, natomiast właściciele kart Black – bezterminowo. Widać jednak, że usługa nastawiona jest (póki co) głównie na sklepy popularne w Wielkiej Bryatnii i Europie Zachodniej. Na szczęście część z nich dostępna jest również w Polsce – te, które rzuciły mi się w oczy to: Lidl, Ikea, Tesco, Carrefour, Aldi, Auchan, Costa Coffee, Marks & Spencer, Netflix, Spotify, Leroy Merlin, Easyjet, BP, Booking, Saturn, Media Markt, H&M, Apple, Amazon, Starbucks, McDonalds, Burger King. Nie wybierajmy natomiast Cafe Nero – w Polsce funkcjonuje pod nazwą Green Cafe Nero i cashback nie jest za nie naliczany.

Curve - jak zbierać cashback za zakupy 1% w Lidl, Ikea, Amazon
Cashback naliczany automatycznie w chwili zakupów

Cashback naliczany jest automatycznie po dokonaniu płatności i zasila wirtualną kartę Curve Cash – przy czym środki naliczane są w punktach, których przelicznik to 1 punktów = 1 pens (0,01 GBP czyli ok. 5 groszy). Aby wypłacić środki musimy wskazać tę kartę jako kartę źródłową przed daną płatnością – choć niestety w przypadku płatności na wyższą kwotę (niż posiadane środki) ta zostanie odrzucona, zamiast ściągnąć nadwyżkę z innej karty. Tu możecie zobaczyć jak wyglądało zyskiwanie cashbacku u mnie – a następnie wydanie go na parking (2 zł, czyli 40 punktów / 0.4 GBP).

Curve - wykorzystanie cashbacku Curve Cash
Zbieranie i wykorzystanie Curve Cash

Jak wyrobić kartę i zgarnąć 50 zł?

No dobrze, to skoro już wiemy jak działa Curve, to jak wyrobić tę kartę i… zgarnąć przy okazji 50 zł premii od LiveSmarter? :)

Wystarczy, że pobierzemy aplikację Curve na smartfona (iOS lub Android) i w trakcie wnioskowania o kartę podamy kod promocyjny (promo code): KARTA. Przy czym warto dodać, że jeśli aplikację pobierzemy z podanego linku, to kod może uzupełnić się automatycznie.

Sam proces wnioskowania, choć dostępny w języku angielskim, jest bardzo prosty: podajemy maila, potwierdzamy go, podajemy numer telefonu, PIN, adres do wysyłki i zezwalamy na powiadomienia wysyłane przez aplikację.

Curve - którą kartę wybrać Blue czy Black? Curve - jak zweryfikować swoją kartę Curve - dodawanie adresu
Proces zakładania Curve

Warto tu podkreślić, że nie jest wymagane wgrywanie skanu dowodu, a nawet podawanie jego danych! Curve nie gromadzi naszych środków więc nie podlega pod Ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. To spory plus, bo nasze dane nie wypływają za granicę.

Jak więc wygląda weryfikacja? Curve prosi nas o podpięcie dowolnej karty płatniczej, na której zrobiona zostanie drobna transakcja (która później jest zwracana) wraz ze stosownym opisem. Powinniśmy wtedy zalogować się do swojego banku (jeśli opisy transakcji widzimy w blokadach) i przepisać te cyfry w aplikacji w celu zweryfikowania karty. Identycznie postępujemy zresztą dodając kolejne karty.

Co, jeśli nasz bank nie pozwala na podglądnięcie opisów transakcji, które są w blokadach (tak jest np. w PKO BP)? Wystarczy poczekać na rozliczenie transakcji i wtedy wrócić do zweryfikowania plastiku.

Premię w wysokości 50 zł (przeliczaną na punkty Curve Cash, o których pisałem przy okazji cashbacku za zakupy) otrzymamy po wykonaniu pierwszej transakcji przez Curve. Karta powinna do was przyjść w ciągu około tygodnia od zamówienia – przynajmniej tyle to było u mnie. Opłat za wysyłkę brak.

Promocja z premią w wysokości 50 zł na start trwa do końca roku. Później ciężko mi powiedzieć, czy uda się wywalczyć ponownie takie warunki dla czytelników bloga :)

5 funtów (25 zł) w programie poleceń

Na koniec dodam, że oprócz specjalnej promocji na start dostępny jest również standardowy program poleceń Curve, w którym zarówno polecający, jak i polecany, otrzymują po 5 funtów (ok. 25 zł) premii. W promocji dla czytelników bloga premia jest więc podwójna, dlatego warto z niej korzystać póki jest dostępna. Później zostanie już „tylko” 25 zł. Niestety nie da się skorzystać z promocji dla czytelników (z kodem KARTA) oraz z czyjegoś polecenia. Albo jedno, albo drugie.

Nie przegap!

Komentarze

  • czesc

    rozumiem, ze teraz juz promocja z 50zl nie dziala? czyli czekac az bedzie nowa? ;-)

    www2 Odpowiedz
    • Zakładałem konto 6 stycznia, automatycznie uzupełnił mi się kod bonusowy. Nie liczyłem że dostanę 10 funtów. Wczoraj zrobiłem pierwsza transakcję i bonus wpadł od razu. Także możesz spróbować, ale gwarancji nie ma

      Bartek.m
  • Czy komuś jakiś bank naliczył opłatę za korzystanie z Curve? Citi Handlowy za kartę Simplicity, z której płaciłem przez Curve dorzucił mi 68 zł za „szczególne płatności”…
    Podobnie z PKO, na szczęście tylko 3,70 zł za przewalutowanie, chociaż nie przypominam sobie, żebym przy dokonywaniu płatności widział inną walutę niż PLN-y :/
    Czekam na kolejne pisma z opłatami, bo zanim się zczaiłem to na pewno jeszcze wiele transakcji zdążyłem przeprowadzić.

    Filip#19 Odpowiedz
    • co do Citi to raczej można było się tego spodziewać po akcji w revolutem że za transakcje stricte gotówkowe – bankomat lub curve send coś naliczą (za zwykłe płatności w sklepach i w internecie nie naliczyli mi nic).
      W mbanku na razie za curve send przy każdej operacji pole prowizja jest 0,00zł, zobaczymy gdy zrobią wyciąg czy tam coś nie naliczą? (teoretycznie nie powinni bo transakcje gotówkowe mam w ogóle wyłączone więc będzie podstawa do ewentualnej reklamacji)

      paolo
    • Co do PKO to może masz w Curve jakąś inną walutę niż pln ustawioną? Ostatnio cuda się dzieją, babkomaty pko elegancko działają, santanderowe, bsy, milenijne widzą tą kartę jako zagraniczną. Ze nie wspomnę o POSach w Kauflandzie, którym automatycznie włącza się język angielski, nie pyta o dcc i jedno szczescie ściąga bez przewalutowania. Trzeba mieć oczy dookoła głowy :)

      Anom
    • W bankomacie BS mogłem wypłacić tylko kwotę przeliczoną na funty i zrezygnowałem. Da radę wypłacić złotówki bez prowizji?

      broker
    • W moim przypadku po n-tej próbie zapuscilo się dcc i wybrałem bez przeliczenia.

      Anom
    • Eeetam, zwykle od razu pojawia się ekran od DCC. Tam gdzie się zwykle pojawiać ma.
      Inna sprawa to, że BS-y są różne i oprogramowania mają różne…
      Ja po drobne udaję się jak nie do BS to do SKOK-ów (niektóre z nich obsługuje Euronet ale nie znaczy, że tylko 50-ki i 100-ki mają). Ostatnio DCC włączyło mi się na POS-ie przy wymianie ogumienia :) Kol. się zdziwił, że mam zagr., „brytyjską” kartę, zwłaszcza wiedząc, że nie pracuję u Królowej :) POS od BS-a bo tam ma firmowe konto.

      Krzysztoff
    • @Filip#19 Wziąłeś 1000 zł z bankomatu na kartę CITI? 🙃

      eloraper
    • @eloraper wykonałem przez Curve płatności w paczkomacie za 254,50 zł, na Allegro za 41,39 zł i w Biedrze za 36,67 zł, no i 1 zł weryfikacyjne :O :O Do tysiąca trochę brakuje, nie mówiąc o bankomacie…

      Filip#19
    • Sprawdź walutę jaką masz podpiętą pod kartę w aplikacji.

      eloraper
    • Filip – Citi ostatnio sie mocno zeszmacil. Zapewne to blad. Juz ktos tu opisywal, ze naliczyli mu oplate za papierowe wyciagi czy cos takiego. Reklamuj!

      keton
    • Chyba nic nie wskóram, bo tak samo było za doładowanie Revoluta. Chyba odpuszczę sobie podłączanie tej karty od Citi do czegokolwiek. W zestawieniu opłat mam coś takiego:

      Płatności (z wyjątkiem kart płatniczych)
      Transakcja szczególna
      Inna transakcja szczególna
      4

      8% wartości
      Transakcji nie
      mniej niż 10 zł

      58,00 zł

      Filip#19
    • @ Filip#19: wychodzi na to że miałeś transakcję na 725 pln od której jest ta prowizja, bo chyba nie naliczają sumarycznie tylko dla każdej oddzielnie

      gregoopl
    • A to 4 to nie jest liczba transakcji?
      Wtedy mogłoby być np. 4 × 10 zł (min.) + 8% z 350 zł.

      Don Quijote de la Mancha
    • @Filip#19 ta prowizja nie dotyczy żadnej z transakcji, które wymieniłeś powyżej. Płacę KK Citi podpiętą pod Curve (zarówno w PL jak i UE) i nigdy nie naliczyli prowizji.

      eloraper
    • Sprawdziłem swój ostatni wyciąg z 8 stycznia, wszystkie transakcje na nim to CRV, opłaty nie ma.

      Don Quijote de la Mancha
  • @ Filip#19: najłatwiej napisz reklamację i niech podadzą uzasadnienie za którą transakcję i dlaczego pobrali taka opłatę? pisz z poziomu bankowości elektronicznej – w 3 dni robocze zazwyczaj odpowiadają

    paolo Odpowiedz
  • Mam pytanko może nie do końca związane z Curvą – czy ktoś ma konto oszczędnościowe EUR w Getinie ?
    Czy przelew SEPA na rachunek Revoluta w EUR będzie mnie coś kosztował ? Czy jakieś hocki-klocki tu się odbędą?

    Maciej Odpowiedz
    • @Maciej, przyznam, że nie testowałem, ale przelew EUR wewnątrz Unii wydaje się równie bezpieczny, jak zwykły przelew krajowy.

      Inna sprawa, że w cenniku Getin jest pułapka, bezpłatne są przelewy SEPA tylko „na rachunek Dostawcy w Państwie członkowskim” — ale póki co rachunek Revoluta jest unijny, zresztą pewnie będą jakieś okresy przejściowe, a docelowo pewnie dostaniemy rachunki europejskie (np. litewskie, a może i polskie).

      Don Quijote de la Mancha
  • Curve send – przesyła od teraz kasę tylko na swoją kartę wallet curve cash i ja doladowuje w funtach/punktach. Nie da się zrobić uznania bankowej karty? Też tak macie?

    Sunwoj1 Odpowiedz
    • widac skala transferów z kredytowek była ogromna skoro tak drastycznie ograniczyli curve send

      paolo
    • Pewnie ktoś tu w komentarzach o tym pisał i spalił metodę… 😜

      Don Quijote de la Mancha
    • 😂😂😂

      paolo
    • mi od 28 grudnia nie oddali ponad 2k przeslane przez „send” – zgubili gdzies, niby przekazali środki na karte debetowa ale do dzis tej kasy nie widzialem – pisza ze z ich strony wszystko ok, ze to wina banku, który miał zwrot oderać… a ja sie zaczynam mocno niepokoic; wiec moze z tego powodu nie robia juz zwrotow – poprostu czesc srodkow nie trafialo tam gdzie powinno?

      sunwoj1
    • Ja testowałem Curve Send przesyłając 3 zł na kartę w PLN i 1 zł na kartę w EUR z zagranicznego banku. Do tego dostałem z powrotem to 3 zł oraz 1 EUR z zagranicznej karty. Wszystko zadziałało jak powinno. Widocznie „grubszy” tester ma ciężkie życie.

      eloraper
    • ja korzystalem kilkanascie razy – wszystko przed trefna transakcja i po niej do dzis wlasciwie smiga – tylko ta 1 na gruba kwote zniknela :( ciekawe gdzie teraz szukac sprawiedliwosci?

      sunwoj1
  • pytanie od typowego żółtodzioba :P
    Jak płacę Curve w kraju powyżej pewnej kwoty to terminal pyta się mnie czy wybrać GBP czy PLN – oczywiście wybieram PLN gdyż mam podpięte tylko karty PLN
    Jak to wygląda gdybym płacił w stacjonarnym sklepie dajmy na to w Niemczech czy Francji.
    Jaką walutę powinienem wybrać na terminalu jeśli o to zapyta? EURO/Funty?złote?

    zenek64 Odpowiedz
    • lokalną, czyli euro

      kruczi
    • tak podejrzewałem ale wolałem się upewnić – dzięki :-)

      zenek64
    • jeśli transakcja wypadnie w weekend lub przekroczysz limit darmowych przewalutowań curve ( 500Ł ) to możesz później, w tygodniu zrobić back na inną kartę, której walutę ustawiasz wcześniej na euro ( np. revolut )
      warto też sprawdzać po jakimś czasie kalkulatorem revoluta, czy back w oryginalnej walucie nie zaoszczędzi kilku złociszy

      kruczi
  • nie, powołali się na jakąś dyrektywę UE że muszą weryfikować tożsamość i prosili o foto dowodu i selfie

    paolo Odpowiedz
    • @ paolo: Gdyby do mnie zwrócili się z taką prośbą to byłby ostatni dzień naszej współpracy. Nie ufam Fintechom na tyle, żeby dać im skan dowodu. Nie wiadomo co stanie się z tymi danymi za miesiąc, czy pół roku. Dlatego też wielu kart (tam gdzie jest większa kasa) nigdy nie podepnę do Curve. Jednak banki to jednak banki. Restrykcyjna ustawa, KNF, polski sąd sądem rozstrzygania sporów, itd. Fintechy mi osobiście często się przydają, ale jestem ostrożny….

      owat
    • i co mogą zrobić z zdjęciem tego dowodu? zaciągnąć na mnie pożyczkę? nie sądzę i nie wpadajmy w panikę. Dawniej Twisto tez tego wymagało i DiPocket też a jakoś masa czytelników tego forum i tak konta tam otwierało i te dane im przekazywało.
      Zresztą zawsze dowód mogę zastrzec i złożyć o nowy wniosek przez internet i w 2 tyg mam nowy więc w czym problem. Generalnie moge co pół roku zastrzegać dowód

      paolo
  • Świetna karta do płatności zagranicznych i nie tylko.
    Na marginesie:
    Mieszkam w UK i wybrałem sobie cashback z paru sklepów(w tym Tesco).
    Ku mojemu zdziwieniu nie dość, że dostaję cashback z Tesco w UK to podczas pobytu w Polsce również naliczyło mi cashback w polskim Tesco :)

    Paweł Odpowiedz
    • Ale skad to zdziwienie. Przeciez to nie jest karta na Polske tylko globalna i zwroty sa wszedzie. Ja tak kiedys skorzystalem z H&M w DE i PL + 2x (!!) dodatkowy cashback z TMUB – bo wtedy byla jeszcze premia na zakupy zagraniczne :)

      keton
    • Ciekawe, czy sprawdzają, czy nazwa zaczyna się na „Tesco” czy na „Tesco ” — ciekawe, czy liczy się też np. „Tescoma”…

      Don Quijote de la Mancha
  • 1 4 5 6

    Skomentuj

    Chcesz mieć pewność, że nikt inny nie podpisze się twoim nickiem? Zarejestruj się (lub zaloguj) na LiveSmarter!

    Ostatnie wpisy