50 zł za wyrobienie karty Curve – świetnego narzędzia dla osób korzystających z… promocji bankowych!

Trwa do 31.12.2019

Ruszyła promocja fintechu o dźwięcznej nazwie „Curve” przeznaczona dla czytelników bloga LiveSmarter. W zamian za wyrobienie darmowej karty i wykonanie nią co najmniej jednej płatności możemy zgarnąć premię o dwukrotnie wyższej wartości, niż w standardowym programie poleceń. Co jednak istotne – ta karta może być niesamowicie pomocnym narzędziem w rękach każdego wyjadacza wisienek. I już choćby z tego powodu warto ją mieć.

Curve w Polsce z premią 50 zł od LiveSmarter.pl

Jedna, by wszystkimi rządzić

Curve to nic innego jak karta debetowa sprzężona z aplikacją mobilną, do której mamy dodane… inne karty debetowe bądź kredytowe. To właśnie w tej aplikacji wybieramy która karta ma być w danym momencie obciążona = którą płacimy za zakupy. Możemy więc powiedzieć, że Curve to pewnego rodzaju pośrednik, który pozwala nosić ze sobą tylko jedną kartę – a płacić dowolną inną, podpiętą „pod spodem”. A to daje nam całkiem sporo ciekawych możliwości.



W tym momencie pewnie wielu z was pomyśli: „ale jest przecież Google / Apple Pay, który pozwala nie nosić ze sobą kart wcale”. Owszem, sam bardzo lubię to rozwiązanie, ale nie jest idealne – nie każdy bank pozwala na dodanie swojej karty do Google Pay lub Apple Pay, a dodatkowo większość bankomatów ciągle akceptuje tylko fizyczne karty (zwłaszcza za granicą, bo w Polsce mamy BLIKa). Zresztą kto powiedział, że w Curve nie będzie dostępna w ramach Apple Pay? Bo jeśli chodzi o Google Pay, to jest dostępna od… dzisiaj – choć póki co dotyczy ponoć tylko części wydanych kart i nie wszystkie będą już działać.

Co istotne: Curve w żadnym momencie nie przetrzymuje naszych pieniędzy. Nie ma żadnego konta, które możemy doładować – to jedynie pośrednik między naszą kartą, a terminalem płatniczym. Cały mechanizm jest niemal niewidoczny z perspektywy wystawcy naszej karty – w historii transakcji naszego banku płatności dokonane przy użyciu Curve wyglądają prawie identycznie, jakbyśmy dokonali ich w tradycyjny sposób. Sposób transakcji jest ten sam (operacja gotówkowa / bezgotówkowa), zachowany jest kod MCC płatności czy opis. Różnica polega jedynie na tym, że do transakcji dorzucany jest przedrostek „CRV”, a transakcja ma miejsce nie w Polsce, a w Wielkiej Brytanii.

Co to oznacza dla nas, osób często korzystających z promocji bankowych? Praktycznie wszystkie transakcje dokonywane via Curve powinny być liczone jako spełnienie warunków danej promocji, a transakcje dokonywane w miejscach z konkretnymi kodami MCC za które należy nam się moneyback będą liczone do zwrotu. W zasadzie bankowi mogą się „nie spodobać” tylko dwie rzeczy: miejsce transakcji – jeśli zastrzeże w regulaminie, że pod uwagę bierze tylko transakcje dokonane w kraju (a te przeprowadzone kartą Curve będzie widział jako zagranica) oraz opis transakcji – jeśli bank zastrzega, że będzie premiował tylko transakcje w konkretnych sklepach, to naliczy moneybacku np. za zakupy w Leroy Merlin, bo zamiast miejsca transakcji „Leroy Merlin” pojawi się „CRV*Leroy Merlin”.

Pamiętajmy również, że jeśli w aplikacji do płatności podpięta jest karta kredytowa, to wypłata z bankomatu zostanie potraktowana jak wypłata z karty kredytowej (brak grace period + zazwyczaj prowizja). Dlatego przed każdą transakcją najlepiej rzucić okiem na to jaką kartę mamy obecnie podpiętą (o ile używamy kart kredytowych). Choć akurat w przypadku płatności bezgotówkowych w sklepach czy internecie może to nie mieć aż takiego znaczenia, ponieważ…

Możliwość cofania w czasie i przepinania transakcji między kartami!

…Curve pozwala na przenoszenie się w czasie – i to dosłownie! Jeśli jakąś płatność dokonaliśmy nie tą kartą, którą chcieliśmy, to po jej zaksięgowaniu wystarczy wejść do aplikacji, zmienić przypisaną do transakcji kartę i… tyle! Płatność zostanie wykonana ponownie – tym razem obciążając nową kartę, a na starą zostanie wysłany zwrot. Oczywiście nie możemy tego robić w nieskończoność – Curve zastrzega sobie limit czasowy (14 dni od transakcji) oraz kwotowy (transakcja nie może być na więcej, niż równowartość 1000 funtów).

A jeśli już o funtach mówimy to warto dodać, że Curve ma jeszcze jedną zaletę – pozwala na przewalutowanie transakcji bez prowizji, po aktualnych kursach międzybankowych. Oznacza to, że płacąc np. w EUR system automatycznie przeliczy transakcję na PLN i pobierze z naszej karty złotówki. Dzięki temu unikniemy dodatkowych opłat za przewalutowanie po stronie naszego banku, bo zazwyczaj za tego typu operacje pobierane jest co najmniej kilka procent wartości transakcji. Choć ostatnio się to nieco zmienia (coraz więcej banków wprowadza karty wielowalutowe) właśnie ze względu na sporą aktywność fintechów, które funkcje wielowalutowe mają zazwyczaj w standardzie.

Skąd Curve wie, że walutą naszej karty są złotówki? Po pierwsze – rozkodowuje to z numeru karty, w momencie jej dodawania. Po drugie – zawsze możemy manualnie zmienić walutę naszej karty w aplikacji. Jeśli więc będziemy chcieli, aby to nasz bank dokonał przewalutowania (a np. płacimy za coś w euro), to wystarczy wtedy przestawić walutę naszej (podpiętej) karty na euro. Curve nie dokona wtedy przewalutowania, tylko nasz bank.

Transakcje wykonane w ten sam dzień, obie w euro: jedna przewalutowana przez Curve, druga – przez Visa.
Różnic kursowych praktycznie brak (4,2630 vs 4,2646).
Curve - przewalutowanie Curve - przewalutowanie

Budżet domowy dla leniwych

Zresztą cała aplikacja Curve jest prosta i intuicyjna, ale równocześnie niczego jej nie brakuje. Generalnie może być wybawieniem dla osób, które chciałyby prowadzić jako-taki budżet domowy, chciałyby wiedzieć ile wydają, ale… ciężko im to wszystko ogarnąć, bo korzystają z kilku kart płatniczych (bo np. uczestniczą w kilku promocjach bankowych). Płacąc Curve zyskujemy zestawienie swoich transakcji w jednym miejscu, na dodatek posegregowane według różnych kategorii. Przyznam, że to dla mnie wybawienie – od początku tego roku starałem się spisywać wszystkie swoje wydatki na podstawie paragonów (których sterta leży na moim biurku), a i tak nie byłem w stanie wszystkiego notować – bo np. do zakupów w internecie otrzymałem fakturę na maila w środku nocy i zapomniałem jej wydrukować / zapisać w odpowiednim folderze. A że praktycznie zawsze płacę kartą, to tego typu rozwiązanie wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Curve - podsumowanie wydatków
Podsumowanie wydatków w jednym widoku

Curve daje nam jeszcze jedno: (względne) poczucie bezpieczeństwa. Dokonując bowiem transakcji via Curve otrzymujemy (zazwyczaj) natychmiastowe powiadomienie push na telefonie. Owszem, jest ono dostępne w aplikacjach wielu banków, ale… nie wszystkich. Dzięki temu uzyskujemy darmowe powiadomienia na temat transakcji niezależnie od tego z jakiego banku mamy kartę.

Co więcej – w razie zgubienia portfela nie musimy zastrzegać kilku kart, ale tylko jedną. Ba, nasze „prawdziwe” karty mogą sobie leżeć spokojnie w domu i zostać użyte w oczekiwaniu na wysyłkę zamiennika Curve.

A jakie wady ma Curve?

Choć Curve ma wiele zalet, to oczywiście posiada kilka wad. Chyba najbardziej oczywistą (i problematyczną, zwłaszcza dla starszych czytelników) może być fakt, że podmiot ten dopiero wchodzi do Polski. Oznacza to, że w chwili obecnej nie ma polskiego supportu czy nawet polskiej wersji językowej aplikacji mobilnej (bo Curve dostępne jest tylko przez aplikację mobilną). Prawdopodobnie w przyszłości się to zmieni, ale na tę chwilę musimy wszystko wyklikać po angielsku – w tym zaakceptować sam regulamin usługi (również po angielsku).

Pamiętajmy również, że jeśli przyjdzie nam skorzystać z procedury reklamacyjnej transakcji kartą (charge back), to najprawdopodobniej będziemy się musieli udać właśnie do Curve, bo to tą kartą fizycznie wykonana była dana płatność. W związku z tym reklamację będziemy musieli napisać po angielsku. Choć przyznam, że tego jeszcze nie przerabiałem.

Curve nie można również dodawać do Apple Pay, ale od dzisiaj jest możliwość dodawania do Google Pay. Jeśli natomiast chodzi o telefony z logo nadgryzionego jabłka, to ponoć Apple Pay ma być również niedługo. Co za tym idzie – dzięki tej opcji będziemy mogli mieć każdą kartę z logo Visa lub Mastercard zwirtualizowaną w naszym telefonie! :)

Curve ma również bolączkę chyba wszystkich fintechów – brak ustandaryzowanej tabeli opłat i prowizji. To, co w przypadku produktów bankowych znajdziemy zawsze w tym samym dokumencie, tutaj jest porozrzucane po stronie internetowej danego podmiotu i trzeba trochę pokombinować, żeby wszystkiego się dowiedzieć. Dlatego aby uprościć wam nieco życie zebrałem wszystkie istotne opłaty w jednym miejscu – bo choć podstawowa karta Blue jest darmowa, to na czymś jednak firma musi zarabiać. Tu warto dodać, że do wyboru jest też płatna wersja karty Black (9.99 euro miesięcznie), ale… szczerze mówiąc nie widzę żadnego sensu aby ją zamawiać. Zresztą zobaczcie sami:

Czynność Curve Blue Curve Black
Opłata miesięczna Brak 9.99€
Przewalutowanie transakcji Bez dodatkowych kosztów do £500 miesięcznie, później 2% wartości transakcji Bez dodatkowych kosztów do rocznego limitu £15000, później 2% wartości transakcji
Dodatkowa opłata za przewalutowanie w weekend (czasu UK) 0.5% prowizji za transakcje w GBP, USD, EUR oraz 1.5% za pozostałe waluty
Wypłata z bankomatów (ta sama waluta wypłaty co podpiętej karty) Darmowe pierwsze 10 wypłat miesięcznie, później £0.5 Darmowe pierwsze 10 wypłat miesięcznie, później £0.5
Wypłaty z bankomatów (z przewalutowaniem via Curve) £200 miesięcznie bez opłat, później 2% min. £2 £400 miesięcznie bez opłat, później 2% min. £2
Przenoszenie w czasie Do 14 dni, do £1000
Ubezpieczenie podróżne / od gadżetów elektronicznych Brak Tak, ale tylko dla rezydentów UK, Francji, Niemiec, Irlandii, Włoch, Portugalii, Hiszpanii
Cashback 1% w 3 wybranych sklepach przez 90 dni 1% w 3 wybranych sklepach bez limitu czasowego

Łatwo tu zauważyć, że Curve nastawia się na drobne prowizje pobierane głównie od transakcji walutowych, które teoretycznie są bezpłatne, ale tylko w dni robocze i do pewnych limitów. Ewentualnie liczy na przekonanie nas do opcji Black, ale moim zdaniem ta opcja nie ma w Polsce większego sensu. No chyba, że… liczymy na spory cashback od zakupów.

Ostatni minus to fakt, że podajemy dane swojej karty w kolejnym miejscu. Z drugiej strony w dzisiejszych czasach to… nic nowego. Nasza karta podpięta jest w wielu miejscach w sieci – płacimy za Spotify, Netflixa czy inne HBO. Podajemy ją też hotelom, na Bookingu czy AirBnB. Praktycznie z każdego z tych miejsc może zdarzyć się wyciek.

Rozwiązanie? Po prostu korzystajmy z wszystkich dobrodziejstw technologii z umiarem – nie musimy od razy dodawać wszystkich kart do Curve. Wystarczy, że wrzucimy tam np. tylko te, które biorą udział w promocjach – dzięki czemu łatwo nam będzie kontrolować ile i kiedy wydaliśmy :)

Cashback za zakupy

Curve oferuje bowiem opcję „Curve Cash”, czyli cashback za zakupy w trzech wybranych sklepach internetowych i stacjonarnych. Posiadacze kart Blue mogą korzystać z tej opcji przez 90 dni, natomiast właściciele kart Black – bezterminowo. Widać jednak, że usługa nastawiona jest (póki co) głównie na sklepy popularne w Wielkiej Bryatnii i Europie Zachodniej. Na szczęście część z nich dostępna jest również w Polsce – te, które rzuciły mi się w oczy to: Lidl, Ikea, Tesco, Carrefour, Aldi, Auchan, Costa Coffee, Marks & Spencer, Netflix, Spotify, Leroy Merlin, Easyjet, BP, Booking, Saturn, Media Markt, H&M, Apple, Amazon, Starbucks, McDonalds, Burger King. Nie wybierajmy natomiast Cafe Nero – w Polsce funkcjonuje pod nazwą Green Cafe Nero i cashback nie jest za nie naliczany.

Curve - jak zbierać cashback za zakupy 1% w Lidl, Ikea, Amazon
Cashback naliczany automatycznie w chwili zakupów

Cashback naliczany jest automatycznie po dokonaniu płatności i zasila wirtualną kartę Curve Cash – przy czym środki naliczane są w punktach, których przelicznik to 1 punktów = 1 pens (0,01 GBP czyli ok. 5 groszy). Aby wypłacić środki musimy wskazać tę kartę jako kartę źródłową przed daną płatnością – choć niestety w przypadku płatności na wyższą kwotę (niż posiadane środki) ta zostanie odrzucona, zamiast ściągnąć nadwyżkę z innej karty. Tu możecie zobaczyć jak wyglądało zyskiwanie cashbacku u mnie – a następnie wydanie go na parking (2 zł, czyli 40 punktów / 0.4 GBP).

Curve - wykorzystanie cashbacku Curve Cash
Zbieranie i wykorzystanie Curve Cash

Jak wyrobić kartę i zgarnąć 50 zł?

No dobrze, to skoro już wiemy jak działa Curve, to jak wyrobić tę kartę i… zgarnąć przy okazji 50 zł premii od LiveSmarter? :)

Wystarczy, że pobierzemy aplikację Curve na smartfona (iOS lub Android) i w trakcie wnioskowania o kartę podamy kod promocyjny (promo code): KARTA. Przy czym warto dodać, że jeśli aplikację pobierzemy z podanego linku, to kod może uzupełnić się automatycznie.

Sam proces wnioskowania, choć dostępny w języku angielskim, jest bardzo prosty: podajemy maila, potwierdzamy go, podajemy numer telefonu, PIN, adres do wysyłki i zezwalamy na powiadomienia wysyłane przez aplikację.

Curve - którą kartę wybrać Blue czy Black? Curve - jak zweryfikować swoją kartę Curve - dodawanie adresu
Proces zakładania Curve

Warto tu podkreślić, że nie jest wymagane wgrywanie skanu dowodu, a nawet podawanie jego danych! Curve nie gromadzi naszych środków więc nie podlega pod Ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. To spory plus, bo nasze dane nie wypływają za granicę.

Jak więc wygląda weryfikacja? Curve prosi nas o podpięcie dowolnej karty płatniczej, na której zrobiona zostanie drobna transakcja (która później jest zwracana) wraz ze stosownym opisem. Powinniśmy wtedy zalogować się do swojego banku (jeśli opisy transakcji widzimy w blokadach) i przepisać te cyfry w aplikacji w celu zweryfikowania karty. Identycznie postępujemy zresztą dodając kolejne karty.

Co, jeśli nasz bank nie pozwala na podglądnięcie opisów transakcji, które są w blokadach (tak jest np. w PKO BP)? Wystarczy poczekać na rozliczenie transakcji i wtedy wrócić do zweryfikowania plastiku.

Premię w wysokości 50 zł (przeliczaną na punkty Curve Cash, o których pisałem przy okazji cashbacku za zakupy) otrzymamy po wykonaniu pierwszej transakcji przez Curve. Karta powinna do was przyjść w ciągu około tygodnia od zamówienia – przynajmniej tyle to było u mnie. Opłat za wysyłkę brak.

Promocja z premią w wysokości 50 zł na start trwa do końca roku. Później ciężko mi powiedzieć, czy uda się wywalczyć ponownie takie warunki dla czytelników bloga :)

5 funtów (25 zł) w programie poleceń

Na koniec dodam, że oprócz specjalnej promocji na start dostępny jest również standardowy program poleceń Curve, w którym zarówno polecający, jak i polecany, otrzymują po 5 funtów (ok. 25 zł) premii. W promocji dla czytelników bloga premia jest więc podwójna, dlatego warto z niej korzystać póki jest dostępna. Później zostanie już „tylko” 25 zł. Niestety nie da się skorzystać z promocji dla czytelników (z kodem KARTA) oraz z czyjegoś polecenia. Albo jedno, albo drugie.

Nie przegap!

Komentarze

  • Żeby skorzystać z premii i nie zapłacić prowizji można też pierwszy raz podpiąć kredytowkę mBanku? Np miles and more?

    Paweł Odpowiedz
    • „Premię w wysokości 50 zł […] otrzymamy po wykonaniu pierwszej transakcji przez Curve”
      — o tę transakcję Ci chodzi? Wystarczy kartą Curve zapłacić za bułki, bez względu na podpiętą kartę prowizji nie zapłacisz. Płacąc za bułki (do £500) nie zapłacisz prowizji nawet niezależnie od waluty…

      Don Quijote de la Mancha
    • Curve spokojnie działa z KK mBanku, ale warto mieć na uwadze że od 1 grudnia mBank zmienia regulamin programu Miles & More wyłączając naliczanie mil od transakcji zrealizowanych za pośrednictwem podmiotów „które świadczą usługi w zakresie wymiany walut, walut wirtualnych i środków płatniczych oraz pośredniczą w wymianie walut”. Czas pokaże czy jest to działanie anty-Revolut czy anty-Curve czy oba naraz :).

      Tom9
  • Czy jest coś podobnego do Curve, ale z obsługą przez web, a nie aplikacje? Ewentualnie, czy oni planują w ogóle wejść w obsługę web?

    Paweł Odpowiedz
  • Czy ktoś ma podpiętą do curve KK aliora tu i tam? Nalicza moneyback za transakcje zagraniczne?

    Zet Odpowiedz
    • A jest sens? Skoro Alior tez policzy po kursie Mastercarda. Chyba że chodzi o zagregowanej kilku kart. W tym tej z Aliora.

      someone
    • @someone, nic nie rozumiesz… Jak już tu ustaliliśmy, przydatność Curve do płacenia w walutach obcych jest niewielka, gdyż korzystne przewalutowania dotyczą tylko niskiego limitu i tylko od poniedziałku do piątku… Natomiast pytanie @Zet jest całkiem sensowne, gdyż Curve dokleja do przekazywanej do banku nazwy sprzedawcy prefiks CRV*, a miasto i kraj zmienia na London GB

      Don Quijote de la Mancha
    • Dzięki o wielki Don’ie za wytknięcie mi niewiedzy. Tym większej, że sam w swojej wypowiedzi sparafrazowałeś moje wątpliwości.
      Nadal poddaje pod wątpliwość sensowność podpinania aliorowej karty. Skoro Alior sam w sobie ma dobry kurs. Jedyne ułatwienie to zagregowanie wielu kart i łatwe nimi zarządzanie. W moim wypadku to samo otrzymuję w Apple Wallet. Chyba że rozpatrujemy przypadek czysto teoretyczny (naliczenie moneybacku lub nie).
      Jako że sam jestem zainteresowany i Aliorowską kredytówką i potencjalnie Curve to dopytuję bo nie widzę zalet. O wspomnianych przez Ciebie zmianach w prefiksie i lokalizacji pisze ewidentnie artykuł. Nie widzę sensu tego powtarzać. Dobrego dnia!

      someone
    • Tak, rozpatrujemy przypadek moneybacku. Tak, ja tego praktycznie nie testowałem, więc tylko teoretycznie zaznaczyłem, że na skutek zmieniania kraju (country code) takie transakcje powinny zostać uznane za zagraniczne (niektóre promocje wymagają wprawdzie transakcji w obcych walutach, w praktyce jednak używają kraju).
      https://livesmarter.pl/wraca-5-procent-cashbacku-od-t-mobile-uslugi-bankowe/comment-page-23/#comment-215988

      Don Quijote de la Mancha
    • Panowie… pudło…
      „Dodatkowo, gdy płacisz kartą w obcych walutach, może wrócić do Ciebie do 300 zł rocznie”
      Więc TU i TAM może premiować funta, ale nie Londyn ;).

      ls5
    • @ls5, wiem, przecież o tym w nawiasie na zakończenie poprzedniego komentarza napisałem; dałem też link do komentarza, który wyjaśniał, jak to w praktyce działa (czyli wg kraju, a nie regulaminowo wg waluty), było tu więcej takich komentarzy.
      Sprawdziłeś to? Już przestało działać dla takich sklepów (podających kraj inny, niż POL przy walucie PLN), czy Curve jest jakoś wyjątkowo traktowane?

      Don Quijote de la Mancha
    • „że na skutek zmieniania kraju (country code) takie transakcje powinny zostać uznane za zagraniczne”
      OK teraz rozumiem, czyli tu Curve mogło by pomóc. Dzięki.

      someone
    • @DonQ: Aliora Tu i Tam nie mam, więc opieram się tylko na opisie/regulaminie…
      W T-Mobile CRV faktycznie działało :) – ale tam nie było mowy o transakcji w walucie obcej, a transakcji zagranicznej.

      ls5
    • 1. Wydaje mi się (mogę się mylić), że o TiT ludzie też tu pisali, ze im w niektórych polskich sklepach widzianych jako zagraniczne moneyback działa. Więc Curve pewnie też się sprawdzi (dopóki tego nie uszczelnią, jak tak to będziemy rozgłaszać).

      2. TMUB też robiło promocje na obcą walutę https://static.t-mobilebankowe.pl/uploads//files//RegulaminPromocjiNawet300zlZaPlatnosciWWalutachObcych.pdf , choć nie wiem na pewno, czy to akurat w tych inny kraj działał.

      Może po prostu ktoś jednek konkretnie odpowie na pytanie @Zet.

      Don Quijote de la Mancha
  • Proszę o pomoc. Przy rejestracji karty Curve dodałem kartę z PKO BP. W bankowości widzę zablokowaną kwotę natomiast nigdzie nie widać kodu C-xxxxxxx ? Ktoś tak miał ? co mogę teraz zrobić ?

    luic Odpowiedz
    • Jest jak byk w opisie promocji 😡😡😡
      Poczekać aż sie transakcja rozliczy i wskoczy pełny opis!

      paolo
    • Wybacz @paolo :) A ona się rozliczy dopiero we wtorek ?

      luic
    • Tego nie wiem jak dlugo pko będzie to rozliczał ale dzien w tą czy tą chyba nie ma znaczenia skoro nie masz jeszcze fizycznie karty curve wiec i tak nie bedziesz na razie nic płacił

      paolo
  • W jaki sposób przejść proces weryfikacji numeru telefonu? Tak długi jest czas oczekiwania czy należy w jakiś szczególny sposób wpisywać polski prefiks (+48)? Póki co, nie otrzymałem kodu.

    Pavel Odpowiedz
    • SMS z kodem przyszedł od razu po tym jak wpisałem 0048 w mniejszym okienku (na ten prefix)

      Dan
    • Wielkie dzięki! Pewnie jeszcze do jutra kombinowałbym nad tą zagadką :) Byłem pewien, że należy wpisać „+” lub „0”, a „00” to kierunkowy dla tradycyjnej telefonii. Jeszcze raz dziękuję!

      Pavel
  • Ile czeka się na kartę ? Wyjeżdżam na pewien czas i nie wiem jaki podać adres.

    Krak Odpowiedz
  • Czy punkty payback naliczają się prawidłowo przy korzystaniu z tej „curvy”? Jedyna karta jaką mam to MC payback z bzwbk.

    mieć Odpowiedz
  • Kolejne pytanie czy wypłaty z bankomatów są nadal bezpłatne gdy wystawca podpiętej karty karze płacić za wszystkie wypłaty?

    mieć Odpowiedz
    • W trzech różnych bankach nie spotkałem się z jakąkolwiek opłatą za wypłatę w bankomacie, mimo że przy bezpośrednim użyciu karty (bez Curve), według cennika musiałbym ponieść pewną opłatę. Za każdym razem wypłata z bankomatu przy użyciu Curve była traktowana przez bank jako płatność bezgotówkowa.

      Okatek
    • Możesz napisać jakich kart/banków dotyczył ten brak opłat używając w zamian Curve?

      Bolo
    • Alior, Ing, Santander

      Okatek
  • przez pomylke zamowilem czarna zamiast iebieskiej karty.
    Pobralo mi 9.99E. Czy jest szansa, zeby to odkrecic?

    Marek__test Odpowiedz
    • Pewnie jedynie support Curve.

      someone
    • Dzieki. Napisalem. Zobacze jak zareaguja.

      Marek__test
    • Ja też pomyłkowo zamówiłem czarną, napisałem do nich i zrobili downgrade do niebieskiej, a różnicę pobranej opłaty zwracają proporcjonalnie na kartę, w moim przypadku zwrócili całość, ale jeszcze mi się zwrot nie zaksięgował. Wszystko załatwiłem e-mailowo w jeden dzień:).

      Paweł
  • Niestety ale nie działa ta karta z Google Play więc nie da się płacić telefonem, a szkoda

    zzibi2 Odpowiedz
  • Witam. Może ktoś się spotkał z taką sytuacją. Po zalogowaniu, dodałem kartę z Pekao i z konta w PL pobrało automatycznie kwotę 0,71 zł, z opisem „CRV…… from Curv London” a z konta w £ pobrało 1 GBP z opisem „CRV….. Card verification London”. Dlaczego pobrało z konta w PL oraz GBP i czy tak będzie przy każdej płatności ?

    grzgrzwlk Odpowiedz
    • Chcesz powiedzieć, że pobrało Ci 2 razy za jedną rzecz? To ciekawe, ale jak chodzi o tę transakcję weryfikacyjną, to ona i tak jest zwracana.
      Walutę którą jest obciążana karta ustawiasz w apce, taki trybik a potem są: zmiana nazwy, obrazka i właśnie waluty.

      Don Quijote de la Mancha
    • Dzięki za odpowiedź. W „card currency” mam ustawione na „PLN” dlatego nie wiem czemu przy aktywacji pobrało kwotę i w PLN i w GBP z Pekao. Zobaczymy czy przyjdą zwroty i tu i tu oraz jak będzie później z płatnościami. Dam znać jak coś się wyjaśni.

      grzgrzwlk
    • Przyjdą zwroty, nie bój nic.

      Eloraper
    • Też miałem taką transakcję, konkretnie była to tylko blokada i zaraz pojawił się zwrot funta.

      mbo
  • Skomentuj

    Chcesz mieć pewność, że nikt inny nie podpisze się twoim nickiem? Zarejestruj się (lub zaloguj) na LiveSmarter!

    Ostatnie wpisy