50 zł na start, 3 miesiące prądu za darmo i gwarancja niskich opłat przez 2 lata w najnowszej edycji Blue Bonus

Trwa do 31.07.2020

Obniżki stóp procentowych, zmniejszenie aktywności konsumentów czy cięcia budżetów marketingowych – to mniej więcej te czynniki, które spowodowały, że promocje bankowe nieco ucichły. Z drugiej strony wcale nie oznacza to, że zarobić nie można gdzieś indziej. Dlatego warto rzucić okiem na najnowszą ofertę Blue Bonus, która dotyczy zmiany dostawcy prądu. W zamian za wybranie oferty PGE Lumi zgarniemy 50 zł na start, 3 miesiące prądu za darmo oraz około 15% mniejsze koszty w przyszłości, wraz z gwarancją cen na 2 lata. A to pozwoli standardowej rodzinie na dobrych kilkaset złotych oszczędności :)

Lumi PGE: 50 zł na start i 24 miesiące gwarancji cen

50 zł w Blue Bonus z PGE Lumi

Niestety największą wadą oferty jest fakt, że dotyczy tylko mieszkańców Warszawy – Lumi nie jest bowiem dostępne w innych rejonach naszego kraju. Jeśli jednak mieszkamy w stolicy to wystarczy, że zostaniemy klientem PGE Lumi biorąc udział w promocji Blue Bonus.

W jaki sposób? Wystarczy, że zarejestrujemy się (lub zalogujemy) na dedykowanej stronie promocji (akceptując przy tym wszystkie zgody), a następnie klikniemy w wygenerowany dla nas link promocyjny i zawrzemy umowę kompleksową sprzedaży i dystrybucji energii elektrycznej z PGE Lumi.

Wysyłanie wniosków w promocji oraz zawarcie umowy (elektronicznie) możliwe jest do 31.07.2020. Jeśli nie odstąpimy od niej w terminie 14 dni to… warunki promocji zostaną spełnione. Organizator wypłaci nam 50 zł bonusu w ciągu maksymalnie 60 dni (przy czym nie później, niż 4.09.2020). Przelewy wysyłane są w piątki.

Pamiętajmy jedynie, aby po rejestracji w Blue Bonus uzupełnić swoje dane do odbioru premii w zakładce Twój profil -> Edytuj dane.

3 miesiące w bonusie + niezmienność opłat przez 24 miesiące

Biorąc udział w ofercie Blue Bonus automatycznie przystępujemy do oferty startowej PGE Lumi, w ramach której nie płacimy ani grosza za pierwsze 3 miesiące korzystania z energii elektrycznej (energia czynna). Koszt kWh wynosi wtedy okrągłe 0 zł. Płacimy natomiast pozostałe opłaty, jak np. opłata handlowa (5,99 zł miesięcznie przy fakturze elektronicznej, 6,99 zł miesięcznie przy fakturze papierowej).

Pamiętajmy jedynie, aby zbytnio nie szaleć, ponieważ:

Wartość Upustu nie może przekroczyć 1500 zł

Dla statystycznej rodziny, przy normalnym użytkowaniu, jest to jednak zdecydowanie nieosiągalny pułap :)

Oprócz darmowych kilowatogodzin na start oferta gwarantuje nam również stałą stawkę przez cały czas trwania 24-miesięcznej umowy (niezależnie od wybranej grupy taryfowej). Zgodnie z regulaminem stawka ta wyniesie 0,38 zł brutto. Sam nie mieszkam w Warszawie, więc nie jestem w stanie potwierdzić atrakcyjności oferty względem bieżących rachunków, ale według zapewnień ze strony promocji pozwoli nam to na „15% mniejsze koszty energii niż u wiodącego dostawcy”. Oczywiście sugeruję to porównać samodzielnie ze swoimi fakturami :)

Na koniec dodam, że powyższa oferta dotyczy klientów indywidualnych, którzy nie figurują w rejestrze dłużników, nie posiadają zaległości wobec innych przedsiębiorstw energetycznych, nie posiadają przedpłatowego układu pomiarowego oraz są podłączeni do sieci OSD innogy.

Pamiętajmy również, że gdybyśmy chcieli uciec z Lumi przed upływem 24 miesięcy (tylko w sumie po co?), to płacimy 300 zł kary. Tak samo, jeśli podpisaliśmy podobną umowę z naszym obecnym dostawcą prądu. Po 24 miesiącach umowa przechodzi natomiast w umowę na czas nieokreślony i stawki za prąd najpewniej się zmienią.

Nie przegap!

Komentarze

  • Troche drogo. Poki co nie skorzystam. Obecnie korzystam z 36m umowy gdzie mam zagwarantowane 0.2190+VAT za kWh, czyli 0.2694 brutto. Handlowej tez place tylko 3zl.

    keton Odpowiedz
  • No i rządzący dojechali banki a cierpimy na tym my, inflacja w górę stopy w dół i promocje coraz gorsze.

    jaro Odpowiedz
  • Hello, a kto ogarnia papierologię – wypowiedzenie umowy staremu dostawcy?

    Ju Odpowiedz
    • Wszystko powinien zrobic nowy dostawca. Tyle, ze ostrzegam – zajmuje to 2-3 miesiace, chyba ze ostatnio cos sie zmienilo.

      keton
  • Generalnie każda oferta dla Warszawiaka jest dobra, aby tylko uciec od drogiego innogy, ja od sierpnia przenoszę się do PGNiG, tam nie ma opłaty handlowej a w Lumi jak widzicie jest 5,99 zł miesięcznie, tam nie ma umowy terminowej i kar za zerwanie a w Lumi jak widzicie jest 300 zł

    Maku Odpowiedz
  • Na prąd? 0,3604 zł brutto za kWh

    Maku Odpowiedz
    • Dzieki, czyli widze, ze taniej niz w tej ofercie z artykulu, nie liczac bonusow, bo z nimi pewnie wyjdzie troche lepiej. Brak oplaty handlowej to juz duza oszczednosc. Ja w Plusie place tylko 3zl/m, ale to i tak daje 36zl rocznie straty.

      keton
  • Niedawno kupiłem mieszkanie i niestety prąd dostarcza tutaj Innogy, dopiero teraz przeanalizowałem jak niekorzystne mają warunki. Przeniesienie wiąże się z płaceniem jakieś kary albo opłatą za założenie licznika?

    Dobcio Odpowiedz
    • Nie nie ma żądnych ka ani zmiany liczników. Pamiętajcie że opłaty dystrybucyjne pozostają bez zmian i płaci się je za pośrednictwem nowego dostawcy do innogy – także jedyne opłaty które mogą się róznić to opłąta za energię czynną (te słynne 0,38 za kWh oraz opłata handlowa.
      A jakby ktoś nie chciał zmieniać dostawcy to jest promocja w innogy:
      https://www.innogy.pl/pl/promocja/letnia-energia
      7,69 zł mieś jest tylko w opcji odczytów liczników co 6 miesięcy jeśli zmienimy na odczyty co 12 miesięcy to opłata handlowa wynosi 5,23/msc

      zenek64
    • opłata za 1kWh wynosi w innogy z promocji 0,3750 i jest zagwarantowana na cały okres umowy a nie sądzę by prąd taniał w najbliższych latach.

      zenek64
  • To co , livesmarterzy, warto skorzystać z tytułowej promocji czy wejść w promocję z innogy??

    warmaschine Odpowiedz
    • Nie chcę wyjść na jakiegoś pracownika PGNiG czy ich opłaconego klakiera, bo moja umowa z nimi wchodzi w życie od 1 sierpnia, ale ta „Letnia energia” od innogy to wg mnie strata czasu, opłata handlowa 5,23 zł brutto, której nie można uniknąć, no i masz kaganiec na 36 miesięcy a jak będziesz chciał zrezygnować, to płacisz 25 zł kary za każdy miesiąc jaki Ci pozostał do końca trwania umowy, dla porównania w PGNiG nie masz ani opłaty handlowej, ani kary za zerwanie umowy…..

      Maku
    • warmaschine – czy warto musisz sobie sam policzyc, ile zuzywasz pradu na rok, pomnoz przez ceny u konkurencji odejmij rabaty i wyjdzie ci co sie lepiej oplaca. Ale chyba PGNiG wyglada taniej, bo juz na samej oplacie handlowej duzo oszczedzasz.

      keton
  • Nie jestem specjalnie zainteresowany, niemniej myślę, że część odbiorców energii może być zadowolona.
    Tym, których udział w powierzchni dachu jest odpowiedni duży, bądź mają własną posiadłość polecam panele słoneczne . Wtedy koszty energii są praktycznie pomijalne. Przy instalacji 10 KW i ładowaniu 2 samochodów elektrycznych to kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

    Bufon Odpowiedz
    • Bufon a jakie koszty startowe? Zastanawiam się nad taką instalacją więc chciałbym wiedzieć ile pieniędzy/kredytu 0% szykować aby taką instalację założyć. i drugie kluczowe pytanie jaka jest żywotność takiego panela czy trzeba je wymieniać jak baterie co kilka lat aby zachowały pełną zdolność do wykorzystywania energii ze Słońca?

      zenek64
    • zenek – jest wiele kanalow na YT i blogow gdzie mozesz zdobyc odpowiednie informacje i doswiadczenia innych. Generalnie sie oplaca, ale mimo dofinansowania nadal jest to mocno kosztowne. Z rachunkiem nigdy nie zejdzie sie do 0, bo nadal jest duzo oplat stalych itp. niezaleznych od zuzycia pradu. A tez nie wiadomo, czy w przyszlosci jakis rzad nie zapragnie jakos „opodatkowac” takich instalacji – wtedy moze sie to juz mniej oplacac. Szansa jest na to niewielka w najblizszych latach, ale kto wie co bedzie za 10 lat kiedy juz np. 50% domow bedzie mialo instalacje na dachach.

      keton
    • Na pewno jak sie ma samochod na prad (albo przynajmniej hybryde plug-in) to przynajmniej teraz jest to bardzo rozsadna opcja darmowego jezdzenia.

      keton
  • Instalacja 26000. Z programu Mój Prąd zwrot 5000 na konto. Pozostałość do odliczenia w ramach ulgi termomodernizacyjnej w rocznym zeznaniu PIT.
    No to wychodzi 0. No oczywiście aut elektrycznych nikt nie rozdaje a i dopłata obcięta o połowę i chyba jeszcze nabór wniosków nie ruszył. Mnie się udało w zeszłym roku załapać na promocję skody bez dopłat ale w obniżonej cenie. Teraz chyba w ogóle nie przyjmują zamówień na ten model a alternatywne pojazdy raczej drogie.
    Ale póki co można grzać, gotować,prać, zmywać i świecić do woli za 27 złotych miesięcznych opłat stałych. Co do trwałości samej instalacji, paneli i falownika to trudno przewidzieć. Są na świecie instalacje działające bezproblemowo ponad 25 lat ale są i takie które się psują. Dużo zależy chyba od jakości montażu.

    Bufon Odpowiedz
  • Jestem klientem Lumi już jakieś 14 miesięcy (założyłem w promocji specjalnie dla czytelników bloga o tym jak oszczędzać pieniądze :P). Lumi ma dwie ważne wady: 1. brak polecenia zapłaty (chyba nie muszę opisywać na ile jest to utrudniające i denerwujące, zwłaszcza, że wszystkie duże firmy taką usługę udostępniają) 2. brak możliwości rozliczeń rzeczywistych na podstawie podania aktualnego wskazania licznika (co w innogy przebiegało całkiem nieźle). Co miesiąc dostajemy tylko fakturę z prognozą do zapłaty, jedynie kwota bez żadnych szczegółów rozliczenia. Szczegóły są tylko na fakturze rozliczeniowej. Okres rozliczeniowy mam 12 miesięcy. Niestety prognoza jest przyjmowana na początku z faktury od innogy, którą miałem zawyżoną. Przez rok płaciłem dużo więcej, a teraz mam nadpłatę na 4 miesiące. Mało tego, po roku prognoza w ogóle nie została skorygowana i dalej mam takie duże faktury zaliczkowe.

    Don_Bazylian Odpowiedz
    • Polecenia zaplaty juz od 10 lat chyba nie uzywam :)
      Bardzo niewygodne i zawodne, bo czesto sciagano kase w zlym terminie, kiedy na koncie jeszcze nie bylo srodkow. Sa lepsze metody placenia za rachunki.

      keton
    • Bardzo ciekawe. Co w poleceniu zapłaty jest niewygodnego? Nie trzeba nic robić rachunki się same płacą… W złym terminie? Zawsze w dniu płatności faktury. Generalnie rachunki za prąd itp. to nie są wielkie kwoty a raczej nie miewam tak, żebym miał puste konto. Jakie to te lepsze metody, chętnie się dowiem?

      Don_Bazylian
    • No wlasnie nie zawsze w dniu faktury, przynajmniej tak kilka razy zdarzylo mi sie w PGNIG i chyba w Plusie. A pozniej odkrecanie tego, albo reczny przelew, albo czekasz tydzien na nastepne pobranie kasy. A po pol roku (a teraz roku w PGNIG) okazuje sie, ze naliczyli jeszcze za to karne odsetki.
      A jaki glowny powod, ze to kiepska metoda? Od lat na ROR jest prawie wszedzie 0% i nie oplaca sie tam trzymac ani grosza. Dlatego w dniu PZ robi sie automatyczny przelew z KO na ROR. I byloby ok, gdyby nie to, ze czasami nie trzymaja sie terminow. A mialem chyba nawet kiedys 6 PZ w szczytowym okresie. Jeszcze jak z tych PZ byly kiedys profity, ale teraz to juz zupelnie sie nie oplaca. Duzo mniejszym problemem jest zdefiniowanie przelewu wczesniej. Zawsze je definiuje ok. polowy miesiaca i bez dziala bez zarzutu.
      Lepsze metody – mozesz placic karta albo BLIK przez MU – przydaje sie jak sa za to bonusy.
      Sporo ludzi korzysta tez z SB itp. serwisow.

      keton
  • Nie no, takie argumenty jednak mnie nie przekonują. Dalej uważam, że polecenie zapłaty jest najlepszym i najwygodniejszym sposobem zapłaty za bieżące rachunki. Te 100 czy 200 zł na rachunki nawet jak poleżą na koncie oszczędnościowym te kilkanaście dni dłużej to i tak są to groszowe różnice. A przelewanie co chwila z KO na ROR mnie nie bawi. Ręczne definiowanie płatności tym bardziej. Po co to robić, skoro może zrobić się samo.

    Don_Bazylian Odpowiedz
    • Nie korzysta sie z uslug, z ktorych nie ma korzysci. W koncu to glowna zasada tego bloga :)
      Poza tym nie lubie jak ktos pobiera mi pieniadze z konta, wole sam o tym decydowac :)
      Ale z pewnoscia jak nie chcesz sie tym w ogole zajmowac to PZ jest wygodniejsze.

      keton
  • Witajcie,
    zapoznałem się szzegółowo z artykułem i komentarzami i oto moje uwagi i wątpliwości.
    Polcacie PGNiG – poprosiłęm ich o ofertę i obecnie stawka za 1 kWh to 0,3648 zł brutto. Jest też opłata handlowa 6,00 zł/m-c brutto (wcześniej ktoś pisał że tam nie ma miesięcnzej opłaty handlowej).
    Obecnie mam w innogy 0,3929 zł/kWh brutto i 7,69 zł/m-c opłaty handlowej.
    Więc w stosunku do opiswanej tu oferty PGE zyskuję 0,0129 zł/kWh i 1,69zł/m-c opłaty handlowej. Więc w sumie niewiele ;( – nie licząc oczywiście darmowych 3-ech miesięcy. I tu pytanie – zakładam że darmowy jest prąd a nie udługa dystrybucji.

    I pytanie finalne – gdzie taniej?

    Pozdr
    R

    Eldritch25 Odpowiedz
  • Skomentuj

    Chcesz mieć pewność, że nikt inny nie podpisze się twoim nickiem? Zarejestruj się (lub zaloguj) na LiveSmarter!

    Ostatnie wpisy